Nasza „zielona szkoła” w Skorupkach

W dniach od 27. 05. do 31. 05. 2019 roku uczniowie ze Szkoły Podstawowej z Przydworzyc pod opieką nauczycieli: p. Agaty Cwyl, p. Marzeny Kucińskiej oraz p. Andrzeja Marka wyjechali na Zieloną Szkołę do miejscowości Skorupki na Mazurach. Mieszkali w ośrodku wypoczynkowym „Obieżyświat”, nad jeziorem Tałty.
Mazury to piękna kraina, poprzecinana malowniczymi jeziorami. Program Zielonej Szkoły zawierał mnóstwo atrakcji turystycznych i dydaktycznych.Już pierwszego dnia uczniowie zwiedzali Muzeum Przyrodnicze w Drozdowie, którego celem jest: badanie przyrody Polski północno-wschodniej, a w szczególności Ziemi Łomżyńskiej, gromadzenie i trwała ochrona muzealiów przyrodniczych,

a także dokumentowanie działalności ziemiaństwa łomżyńskiego, ze szczególnym uwzględnieniem rodziny Lutosławskich. Eksponaty znajdujące się w muzeum zrobiły na młodzieży duże wrażenie. Odtąd potrafią odróżnić już orła od bielika, bociana białego od czapli, a nawet wiedzą, że wiewiórka po łacinie to „Sciurus Vulgaris”.
Drugiego dnia pobytu zwiedzili Twierdzę Boyen w Giżycku, port jachtowy, najdłuższe mola nad Jeziorem Niegocin, a także most zwodzony. Potem był Wilczy Szaniec w Gierłoży. Pod opieką przewodnika zwiedzali bunkry i miejsca związane z pobytem Adolfa Hitlera w kwaterze. W popołudniowych godzinach odwiedzili sanktuarium w Świętej Lipce. Zachwyciła ich barokowa budowla, pełna przepychu i „kapiący złotem” ołtarz. Dopełnieniem wrażeń estetycznych był koncert muzyki organowej z poruszającymi się figurkami.
Szczególnie atrakcyjny był trzeci dzień pobytu. Po porannym dżdżystym poranku wybrali się na leśne podchody. Prawie 8-o kilometrowy marsz zaowocował wizytą w porcie jachtowym „Zanzibar”. Były lody, gofry, frytki, a przede wszystkim piękne widoki na Jezioro Tałtowisko. Wieczorem było ognisko z kiełbaskami.
Czwarty dzień również obfitował w wiele atrakcji. Płynęli statkiem po Jeziorze Śniardwy
w Mikołajkach oraz zwiedzali park Park Dzikich Zwierząt w Kadzidłowie. Stanęli „oko w oko” z sarenkami, osiołkami, jelonkami, danielami, mogli je pogłaskać, sfotografować, a nawet nakarmić. Po powrocie i pysznej obiadokolacji ogarnęło ich szaleństwo w Skorupkach. Ogromną atrakcją okazał się paw, któremu uczniowie nadali imię „Stefan”.
Wszystko, co dobre kiedyś się kończy, a czas spędzony na Zielonej Szkole upłynął zbyt szybko. Dzięki naszym opiekunom, doskonałej organizacji, dobrej opiece naszych nauczycieli, bezpiecznej jeździe naszego pana kierowcy oraz właścicielowi pensjonatu w Skorupkach, spędziliśmy pięć niezapomnianych dni w towarzystwie słońca, radości, uśmiechu i fantastycznej zabawie.
W drodze powrotnej do Przydworzyc uczniowie zwiedzili Świętą Górę Grabarkę, oraz stadninę koni w Janowie Podlaskim.
Wrócili już do szkoły i obowiązków uczniowskich. Jednak za rok wyjeżdżają ponownie – tylko szkoda, że klasy VIII już z nimi nie będzie.

Agata Cwyl